T14 i Type 62 w sklepie premium

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

10 komentarzy

  1. Premium się kończy a WOT nie działa pisze:

    szkoda tylko że serwery wot nie znów nie działają a mi konto premium się kończy 🙁

  2. DGN pisze:

    T14 obecnie ze swoją penetracją na AP to może jedynie służyć do ozdoby garażu, bo to bardzo ładny – według mnie – czołguś.
    Nawet mimo ograniczonego do +1 MatchMakera. Wypełniony pod dach „goldem” już coś tam jest w stanie namieszać.
    Moim zdaniem, jeśli ktoś lubi piątotierowe premki to lepiej poczekać na możliwość kupna KW-220.
    On też trochę niedomaga na standardowej amunicji, ale nie tak bardzo jak jego murykański odpowiednik. I też ma MM +1.

    Tego Typa nie mam więc się o nim nie wypowiadam.

    • Jarosław I pisze:

      Ja polecam Excelsiora. Kasę zarabia, pena akceptowalna, działo zezowate ale spammerskie, MM+1, Jak rzuci na topie to nawet można grać prawie jak obj 268 v4… 😉

  3. Xyz pisze:

    Ciekawe czy isa2 dadza…

  4. Hornet pisze:

    Coś Ty, typek 62 jeste ok. Mam go, fajnie nim się gra. Szczególnie po nerfach lajtow i obecnych losowaniach. Jeśli ktoś robi chińskie lajty to dobry wybór.

    • Anonim pisze:

      Na typa sie czailem ale nie za ta cene.Jakbylby czysty pakiet to bym kupil.Lubie grac ni hao lightami wiec mialbym cos do ich szkolenia.

      Szczerze WG powinno dac premki do szkolenia na 6 i 8 tier dla kazdej nacji i kazdego rodzaju pojazdu.

      • Gogli pisze:

        6 chińska jest, 8 prawda przydała by się, ruskie maja dostać 44 ltw. był na super teście w listopadzie chyba i nawet załogę można na niego przeszkolić wiec pewnie w wakacje wejdzie 🙂

  5. Jarosław I pisze:

    Type 62 raczej słaby, choć jak ktoś potrafi grać LT to ogarnie.

    T14 dylemat: „rykoszet” albo full gold wybór należy do Ciebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.