Tragedia w głębinach – KURSK.

12 sierpnia 2000 o 11:28 czasu moskiewskiego potężna eksplozja w rejonie przedziału torpedowego, posłała na dno dumę rosyjskiej floty podwodnej, okręt Kursk, w kodzie NATO klasy Oscar II, a w momenklaturze rosyjskiej, Projekt 949A. Na pokładzie okrętu zginęła cała załoga, a wrak spoczął na głębokości 108 metrów. 

Na kanwie tej tragicznej historii, katowickie studio Jujubee stworzyło grę przygodową, która może okazać się bardzo ciekawą pozycją.

Gra, która ma wyjść w tym roku jest nietypową przygodówką. Zacznijmy od sposobu przedstawienia świata, który będziemy oglądać w trybie pierwszoosobowym. Sama gra, ma być połączeniem trillera, horroru, oraz elementów szpiegowskich. Jak mówią twórcy: „KURSK będzie pierwszą w historii grą dokumentalną, silnie inspirowaną tymi tragicznymi wydarzeniami. Tytuł, tworzony z dużym naciskiem na realizm i na należyte opowiedzenie tej dramatycznej historii, będzie bazował na rozwiązaniach znanych z gier przygodowych, survivalowych i szpiegowskich. Rozgrywka będzie ukazana z perspektywy pierwszej osoby, zaś gracz będzie świadkiem i uczestnikiem zdarzeń mających miejsce przed, jak i po katastrofie”. Twórcy zapowiadają, że „Kursk” będzie miał całkowicie otwarty świat. Gracz, który wcieli się w szpiega, będzie musiał zdobyć informacje na temat torped superkawitacyjnych „Szkwał” (podwodnych pocisków rozwijających bardzo duże prędkości, dzięki wykorzystaniu zjawiska kawitacji – uprzejmie proszę o niezadawanie pytań co to takiego…). Gra ma nie być liniowa. Developerzy przygotowali kilka różnych zakończeń, które będą zależeć od wyborów, które podejmiemy podczas rozgrywki. W produkcji odnajdziemy wiele zagadek logicznych i filmowe wstawki (czyli nie będzieto raczej typowy point and click).

Jak podawała strona polskiegrywideo.pl, początkowo pojawiło się dużo kontrowersji (bo i sama tematyka dość kontrowersyjna), że katastrofą rosyjskiego okrętu i dramatem załogi zajmie się polskie studio, lecz gdy przedstawiciele strony rosyjskiej zobaczyli jak Studio Jujubee podchodzi do tematu i jak dba o szczegóły, to nie mieli żadnych zastrzeżeń. Jak już wspominałem, fabuła ma iść nieliniowo., gracze, poza głównym wątkiem, będą mieli też do dyspozycji misje poboczne, dla załogi statku. I tak jeśli wykonamy jedną z takich misji – być może dowiemy się czegoś, co ułatwi nam dalszą rozgrywkę. Jeśli jej nie wykonamy – potem bez pełnego zestawu informacji możemy podjąć niewłaściwą decyzję. To dość ciekawe podejście, dające dużą swobodę graczowi.

Od momentu wkroczenia na pokład Kurska, otwiera się przed nami cały dostępny świat gry. To odważne rozwiązanie (jak mówią twórcy), ale zdecydowanie uzasadnione fabularnie. A gra jest też na tyle zabezpieczona przed zbyt szybkim ukończeniem, że nie ma zagrożenia że przypadkiem pominiemy jakąś ważną część wątku głównego. Sama mapa, nie wydaje nam się zbyt rozległa, ot pokład okrętu, środowisko zamknięte i ograniczone, ale po tym jak zobaczymy plątaninę korytarzy, a w zasadzie kilka ich poziomów, to będziemy mogli stwierdzić, że obszar gry jest dość spory. Do tego dochodzą jeszcze inne lokacje, które pojawiają się we wprowadzeniu.

Wspominałem już o poważnym podejściu twórców do detali. Developerzy nie rzucają słów na wiatr i starają się jak najlepiej oddać realia czasu katastrofy. Mundury, wygląd portu, a nawet wnętrze okrętu jest odwzorowane najdokładniej jak się da. A co ciekawe Jujubee postanowiło nawet sprawdzić jaka była pogoda w dzień wypłynięcia okrętu na morze! W grze pojawia się również baza okrętów podwodnych, w której stacjonował Kursk. Jako, że jej teren jest zamknięty dla osób postronnych, jej wygląd jest czystą inwencją grafików. Katowickie studio postanowiło jednak nadać tej bazie trochę autentyczności i zapytało rosyjskich żołnierzy o to jak mniej więcej takie miejsca wyglądają.

Pozostaje pytanie, czy warto czekać na ten tytuł? W mojej ocenie (i tak, nie jestem obiektywny, wiem…) jak najbardziej! Możemy dostać do ręki wspaniałą historię, z gatunku tych, w jakich rozczytywaliśmy się w powieściach Clansy’ego czy McLean’a. I choć nie jestem fanem przygodówek, to sam czekam na nia z niecierpliwością!

Informacje zaczerpnąłem ze strony twórców, a także chip.plpolskiegrywideo.pl.

Paweł Lex Lemański


Lex

Były żołnierz, fascynat broni palnej, marynista, historyk (Barula twierdzi, że "histeryk" ;) ), rekonstruktor historyczny. W redakcji wprowadzam totalny chaos i zamieszanie (Lex, gdzie te recenzje??!!), i notorycznie wkurzam kolegów - redaktorów.

2 komentarze

  1. Blacki napisał(a):

    Mateusz… A po drugie, ty tam byłeś i to widziałeś 😀

  2. mateusz03041 napisał(a):

    Po pierwsze to Kursk został zatopiony przez broniącą się amerykańską łódź podwodną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.