O doświadczeniu – Konferencja Wargaming

O doświadczeniu


LeBwa: Obecnie trwa sezon Bitew rankingowych i ciekawi mnie, jak działa system naliczania doświadczenia – jest gość o nicku Alex, który zadaje 0 uszkodzeń, ma 0 spota, 0 obrażeń zablokowanych – po prostu ZERO i jest w rankingu wyżej, aniżeli goście, którzy zrobili cokolwiek w bitwie. Jak zatem działa ten system naliczania?

Beletsky: W systemie obliczania doświadczenia istnieje wiele czynników i elementów, opublikowaliśmy nawet artykuł na ten temat. Nie ma tu żadnej filozofii i tajemnicy, jest problem w tym, że część tej logiki jest nieliniowa i słabo poddana ludzkiemu rozumowaniu. Otrzymujemy doświadczenie za zadane uszkodzenia, za uszkodzenia po spocie, za wyspotowanie przeciwnika jako pierwszy. Alex mógł wyświecić 7-u graczy jako pierwszy i za to otrzymać jakąś ilość doświadczenia.

Najważniejszym czynnikiem jednak jest „aktywny udział w bitwie”. Oznacza to, że gdy gracz znajduje się w bitwie, w centrum dziania się akcji, gdzie latają pociski, są niszczone czołgi, etc. to jemu już za samo przebywanie tam nalicza się doświadczenie. To jest raczej dość skomplikowany algorytm.

Ważne jest, by zrozumieć każdy aspekt bitwy. Algorytm wprowadziliśmy po to, aby urozmaicić rozgrywkę. Można z tego wyciągnąć prosty wniosek – doświadczenie nie jest idealną miarą. To jest najlepszy wskaźnik, jaki mamy teraz i w którym jesteśmy mniej lub bardziej pewni siebie. Rozumiemy, w jaki sposób jest brany pod uwagę.

Vspishka: Jest jeszcze tylko jedna metryka, którą niedawno opracowaliście i która działa całkiem dobrze – i w zasadzie może zliczyć każdą walkę. Ten wskaźnik to „Hall of Fame” – Sala Chwały. Otrzymywana jest tam czterocyfrowa liczba, która jest tworzona dla każdego gracza z osoba, a konkretnie dla jego czołgu, którym chce zagrać. Dlaczego nie zaakceptować tego lub nie przetestować tej opcji w Bitwach rankingowych?

Beletsky: Musimy najpierw dopracować go tak, by działał w trakcie bitwy. Żartem tego rankingu jest to, że zaktualizowanie go zajmuje trochę czasu i nie możemy tego zrobić zaraz po bitwie.

Pankov: Na daną chwilę nie możemy.

Beletsky: Spróbujemy. Kluczowym sensem odpowiedzi na to pytanie jest to, że obecnie lepszego wskaźnika, aniżeli doświadczenie, nie ma. Warto analizować swoje wyniki sesji: co zrobiłem dobrze, a co zrobiłem źle. W ten sposób większość ludzi poprawia swoje umiejętności.

Vspishka: W takim razie, dlaczego nie wprowadzić dowolnej wartości liczbowej? Dlaczego w czasie rzeczywistym nie można zobaczyć naliczanego doświadczenia w trakcie bitwy, aby wiedzieć ile PD dostaniemy?

Beletsky: Nie jest naliczany w czasie rzeczywistym, zależy od działania innych graczy.

Vspishka: To może po bitwie dostaniemy pełen opis: za co i ile PD zostało przyznane?

Pankov: Być może po bitwie. W walce przyniosłoby to zbyt duże zamieszanie. Dla przykładu: stoisz w krzaku, nic nie rozumiesz, nic nie wiesz i widzisz, że masz 50 doświadczenia. Teraz zadajesz sobie pytanie: co muszę zrobić i wykonać, aby dostać kolejne 50 punktów doświadczenia.

EviL GrannY: W trakcie bitwy nie jest to potrzebne – z kolei w wynikach końcowych już tak. Chcemy wiedzieć za co dostaliśmy daną ilość doświadczenia. Konieczne jest pokazanie w wynikach końcowych, za które konkretnie działania i czynności otrzymaliśmy taką, a nie inną ilość doświadczenia. Obecnie, patrząc na wyniki, nie rozumiesz i się zastanawiasz.

Pankov: Podsumujmy. Ranking w Bitwach rankingowych, być może w kolejnych sezonach, kiedy nauczymy się liczyć operacyjnie. Jeśli chodzi o bardziej rozbudowane statystyki wyników po bitwie – pomyślimy o tym. Niewątpliwie jest to trudne zadanie, ale postaramy się mu sprostać. Odpowiadając na pytanie o przegląd algorytmu doświadczenia. Na razie nie. Gdy tylko dostrzegamy jakieś anomalie i nieprawidłowości, to w chwilę są usuwane. Obecnie nie ma jednak żadnego konkretnego planu. Musimy ponownie przejrzeć algorytm odpowiedzialny za naliczanie doświadczenia dla bitwe losowych, w wyniku czego odwleczone w czasie zostaną ranking i Bitwy rankingowe.

via WoT VK


Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

6 komentarzy

  1. hary76 pisze:

    Sry ale jak czytam takich debili, to już wiem dlaczego ta gra jest robi się taka idiotyczna.Robie 6k ,walczę sam i bronie flanki ,do tego po tem capuje i tylko dzięki mnie wygrywamy bitwe.I kurw…co !? A no ten skomplikowany gówniany system ,obliacza że jestem kurw…6. Dlaczego bo nie mam fraga i chu…wie jeszcze czego.Prawda jest taka za taki system trzeba było zapłacić.System jest albo zjebany ,albo te matoły sami wprowadzili ODBICIE CZOŁGU.TO są DEBILE MATOŁY itd……A gra to syf i nic tego nie zmieni.Jeśli super heave losuje kilka razy na malinówce i proho a lighty wstawia z artami na himla to kogo to wina ??? Jeśli czołg stoi w bazie nic nie robi zero spota itd i jest 10 bo odbił 3k i wyprzedza retardów którzy mają po jednym strzale i nabite km.TO weźcie sobie wg ten wasz algorytm i WSADZCIE W ****.Wasz gówniany system wyliczania jest tak durny jak wasza skala ocen ,20 kilka % idzie na ocenę za przeżycie buha ha (czysty debilizm) 20% pewnie z **** za jakiś idiotyzm itd….Taki sam algorytm, steruje rozdawaniem czołgów premium na innych serwerach niż na EU.DEBILE.

    Ps.Ta firma to banda ćwoków i idiotów.Jedyne w co ładują kasę to marketing……..Banda debili………..

  2. Anonim pisze:

    tl;dr: jest skomplikowany algorytm, o którym nikt nie ma pojęcia jak działa, ale działa, więc nie chcemy go ruszać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.