Jutrzejsze premie oraz nadchodzące wydarzenie

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, na jutro przewidziano następujące premie 😉

  • od 6:00 w sobotę, 13 stycznia do 6:00 we wtorek, 16 stycznia Wasze załogi otrzymają trzykrotnie więcej PD za bitwę, jeśli zajmiecie miejsce w czołowej dziesiątce graczy w drużynie pod względem zdobytych bazowych PD;
  • ponadto w niedzielę rano pojawią się szczegóły dotyczące wydarzenia Rajd na zaopatrzenie, które potrwa cały tydzień!

Ź: Portal EU


Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

62 komentarze

  1. robertunio napisał(a):

    Gram 4 Fun. Nie obchodzą mnie staty ani moje ani innych ale zauważyłem, że większości fioletów należałoby współczuć – oni nie znajdują w tej grze za wiele przyjemności, non stop są wkurwieni, nie potrafią się zrelaksować i wylewają swoją toksyczność na czacie albo nawet po bitwie. Wielu mam już na czarnej liście. Niektórzy ludzie nie potrafią zrozumieć że ktoś może grać w grę komputerową dla rozrywki i odprężenia. Mam ochotę jechać yolo – jadę, mam ochotę skoczyć z urwiska – skaczę, mam chotę zanurkować – nurkuję. Twórcy gry stworzyli takie możliwości nie bez powodu.

    • harland napisał(a):

      Ekhm… zamierzasz przekonywać, że urwisko i woda stworzone zostały po to, by kończyć swój żywot w grze „korzystając” z nich? Wybacz, ale kiedy ktoś pisze takie idiotyzmy, to naprawdę zaczynam się zastanawiać, czy wszyscy tu mają po kolei w głowie. Co do pierwszej części wypowiedzi oczywiście nie mogę się nie zgodzić.

      • robertunio napisał(a):

        Specjalnie przytoczyłem ekstremalne przykłady gry 4 fun – chodziło mi o to że dla mnie każdy ma prawo grać jak chce, a nie że co bitwe korzystam z tych dobrodziejstw 😉

        • DTS napisał(a):

          Gry nierozłącznie powiązane są z wygrywaniem lub przegrywaniem. Jeśli robisz coś dla rozrywki, czyli grasz, zdobywasz jakieś umiejętności, rozwijasz swoją postać czy odblokowujesz drzewko w grze o czołgach, cała frajda polega na tym, aby jechać i wygrywać, mieć swoje najlepsze akcje, najlepsze bitwy, być usatysfakcjonowanym. Czy grałbyś w coś, gdybyś notorycznie przegrywał, bo ktoś by Ci tę grę psuł? Czy pamiętasz taką osobę w szkole, przedszkolu czy gdziekolwiek w życiu, która notorycznie Cię wkur****** swoim zachowaniem, bo nie potrafiła się z Tobą bawić? Postaw się też z tej strony, tu nie chodzi o statystyki, tylko o współpracę z ludźmi i czerpanie przyjemności ze wspólnej gry. Jeśli ktoś notorycznie będzie deptał Ci babkę z piasku, jak długo będzie Ci się podobało lepienie jej?

          • harland napisał(a):

            Taki jest cel gry w zamierzeniu jej twórców oraz większości graczy, ale jeżeli będziesz konsekwentny to będziesz musiał przyznać mi rację, że dobrze czynią gracze, którzy zajmują bazę w bitwie spotkaniowej przy wyniku 1-1. I teraz sam odpowiedz sobie na pytanie – jak zareaguje „statystyczny fiolet” widząc, że jego team „skapował” bazę przy wyniku 1-1? Gwarantuję Ci, że trafi go szlag, choć ci, którzy skapowali bazę postąpili zgodnie z celem rozgrywki – wygrali. On rage’uje jednak bo ma pierdolca na punkcie statsów – czyż nie?

          • robertunio napisał(a):

            Nie mówiąc o tym ile razy bitwy były przegrane bo „dobrzy gracze” nie pomogli „skapować” bazy bo woleli pojechać robić dmg.

    • Ddjd napisał(a):

      Jaki dałn

  2. edward ęcki napisał(a):

    Pozdrawiam Tomasza ,za cytat o waleniu konia 🙂 ,nie wiem dlaczego się spinacie. Każdy gra jak umie ,a wy myślicie ,że jak macie kolorek sikobeż czy inny to możecie innych obrażać . A choć raz zaofiarował ktoś z was pomoc takiemu pomidorkowi,próbę nauki lub kilka porad???

  3. dretwy napisał(a):

    Może nie widziałem, ale syn doskonale ich opisał. Podsumowanie musiało zaboleć, bo nic się potem taki nie nauczy i nadal będzie mocny w internetach. Natomiast co do rodziców, jak dzieciaka nie nauczyli, to niech się potem wstydzą jaką opinię rodzinie wystawia.

  4. Amator napisał(a):

    Weekend + promocje to jest najgorszy czas dla dobrego gracza. Zasiadają przed komputerami nzw niedzielni gracze i po prostu nie da się grać. Tacy gracze głównie grają na ,,yolo” wyjeżdżają na ciebie niszczą cię po czym giną i to pokazuje co robią 🍅 pomidory.

  5. galAnonim napisał(a):

    Na 100% wiadomo ,że w Polskim drzewku technologicznym będzie IS-2M

  6. Amator napisał(a):

    Ja też kiedyś na początku tez miałem spine że strzelają do mnie z golda ale po pewnym czasie zrozumiałem że jest to normalne. Zauważcie jakie są wyniki w bitwach z godem i bez, jeżeli potrafisz grać odpowiednio wykorzystasz lepsze pociski jeżeli nie to nic gold ci nie da.

    • red napisał(a):

      Bawi mnie jak jadę CDC a wszystkie buły jakie dostaję są z APCR lub HEAT, tymczasem ja jadę na zwykłej i rozwalam jakieś type 59 😉

      • harland napisał(a):

        A co w tym jest dziwnego jeżeli w tej bitwie, w Twojej drużynie, jest np. niemiecka ciężka VK z 8 tieru a gość, który wali do Ciebie z golda ma reload 10-12 sekund i brak perka intuicja?

    • Opawagen napisał(a):

      Tez tak miałem na początku. Teraz po prostu stać mnie na gold i dobieram amunicję do rozgrywki 🙂

  7. Fuse napisał(a):

    Prawda jest taka że większość Polaków w tej grze gra „4 fun”. Mają najwięcej do powiedzenia a świecą czerwienią i pomarańczem mimo, że mają rozegrane grube tysiące bitew. Większość totalnie nie ogarnia tej gry nawet gdy zbliżają się do zieleni (obstawiam dobre mody). Ja nie rozumiem tylko czemu jeśli ktoś gra „4 fun” w soją ulubioną grę to nie zależy mu żeby coś w tej grze osiągnąć. W tej grze jest kilka naprawdę prostych zasad których jeśli się trzymasz robisz naprawdę wiele no ale cóż…

    • Sartyx napisał(a):

      super – objaśnij co to są te proste zasady – mam 10K bitew i ostatnio gram czesto ale mialem przerwe a konto mam od kwietnia 2016r. i gra niestety nie jest taka prosta – jest wiele zasad – o czym nowi mogą nie wiedzieć – już sama nauka weakspotów, zasad spotowania, skrótów ktorymi sie posługują wszyscy Youtuberzy, penetracja, nauka jakim czołgiem jak grać, nauka map i szukanie miejscówek, na to trzeba poświęcić tygodnie czasu !!!! a nie każdy tyle ma !!!! ja jak mam nowe czołgi każdorazowo się uczę, nie mam zbyt mocnego sprzętu i to też nie pomaga, ostatnio coś tam staty ruszyłem do przodu…ale generalnie to nie jest taka prosta gra jak wszyscy gadają !!!! dlatego nienawidzę obraxliwych słow na czacie – bo są różne sytuacje i nie zawsze ma się umiejetności, dobry komp i net a także wiedze aby zrobić coś wiecej w grze… ja rozumiem jak ktoś oszukuje, blokuje i strzela do swoich, wtedy uzasadniony jest ten hejt ale w każdym innym przypadku ludze miejcie trochę kurwa luzu i cierpliwości dla innych, a jak jesteś taki pro,, to graj w drużynach czy w plutonach…

    • grekus napisał(a):

      Ja bym powiedzial ze Czesi i Niemcy gorsi, ale prawda jest taka, ze to jeden pies.
      Nie wiem dlaczego czepiasz sie akurat Polakow :> 😛

  8. Harland napisał(a):

    Uwielbiam re teksty gdy stręczyciele pomidorów, z trudem operujący językiem polskim, utożsamiają fioletowych graczy z tym że używają mózgu. Gdyby tak było to Einstein byłby bogiem Wota a nie dwudziestolatkowie bezrobotni lub imajacy się w realnym życiu śmiesznym pracami

    • Tomek napisał(a):

      Po pierwsze nikt tak nie mówi, taki sam pierdolony wymysł jak to że fiolety walą sobie konia na statystykach, nwm skąd takie pojebane pomysły..
      Po drugie coś na rzeczy jest bo jeśli jeden koleś (10.000 bitew) potrafi robić dobre wyniki, a drugi ma 50.000 bitew i zachowuje się tak, jakby pierwszy raz grał w wot.. Jeśli ktoś przez 50.000 bitew, to jest ponad 4.500 godzin gry, nadal nie potrafi oddać więcej niż 2 strzały na bitwę… no to coś jest nie tak, bo po takim czasie, to ktoś kto nigdy nie widział na oczy pianina, powinien grać jak Chopin.
      I wyjaśnijmy to, bo noobem nie jest ten kto zaczyna i jest słaby, ale debil który ma właśnie te kilkadziesiąt tysięcy bitew, a gra gorzej niż ktoś kto ma 1/5 tego. Dla mnie to jest dramat, że ktoś po kilku latach gry, nie potrafi zrobić chociaż 1:1 dmg : hp.

      • Gracz napisał(a):

        Niektórzy porostu mają duża liczbę bitew ale mają np nawet roczne przerwy i tracą formę albo bo rozgrywa się zmienia na randomkach i taki typ gra jakby pierwszy raz odpalił grę do tego się wkurza bo przecież wcześniej mimo że jest żółty do wyrobił się do poziomu niebieskiego a po przerwie gra jak pomidor przez to nerwy wyzwiska itd.

      • harland napisał(a):

        Po pierwsze to przeczytaj inne wpisy w komentarzach zamieszczonych w tym wątku z być może dostrzeżesz kto tak mówi.
        Po drugie to zdaje się masz lekką schizę skoro najpierw twierdzisz, że „nikt tak nie mówi”,a za chwilę stwierdzasz „coś na rzeczy jest”. Ja rozumiem, że może Ci się to nie mieścić w głowie, ale popytaj innych, a jestem przekonany, że ci starsi i rozsądniejsi uzmysłowią Ci, że ktoś kto po 10k bitew słabo gra to może być po prostu słaby gracz a nie idiota.
        Po trzecie – tak z ciekawości zapytam – jak opisałbyś kogoś kto nie potrafi rzeczowo wypowiadać się bez używania wulgaryzmów i nawiązań do tematyki rozporkowej?

        • Tomek napisał(a):

          Coś na rzeczy, po przeczytaniu twojego komentarza..
          Napisałem Ci którzy mają po KILKADZIESIĄT.
          Jak bym opisał? Nijak, kto używa ten używa, kto nie to nie. Nie będę się czepiał kogoś jakich używa słów, jego sprawa..

  9. dj napisał(a):

    a wystarczy tylko zlikwidować mody …

    • Tomek napisał(a):

      a Ty myślisz, że jak mi podpadniesz w randomie, to ja bez modów nie sprawdzę twoich statystyk. Nie mam xvm i nie muszę mieć, ponieważ samo WG udostępniło statystyki, tzw. Personal Rating, po za tym średnie uszkodzenia itd.. Więc z modami czy nie, i tak każdy może sprawdzić czy jesteś dobry czy słaby.
      Ja mam lepszy pomysł, wystarczy zacząć myśleć. Czyli najprostszy przykład, nie wyjeżdżać bokiem na kilka czołgów..

      • The_Apeir0n napisał(a):

        personal kurwa rating XDDDD kazdy pomidor moze nabic to gowno capujac jebana baze

      • Amator napisał(a):

        No właśnie o to chodzi że jakiś czerwony pomidor wyjeżdża na ciebie bokiem dostajesz pestkę a z tyłu stoi 5 sojuszniczych czołgów które niszczą tego retarda. I kto jest w plecy ?.. ty po straciłeś HP. A odnośnie statystyk do 3k bitew to jest max czasu nauki jeżeli po tym nie będziesz ogarniał tej gry i nadal będziesz czarny albo czerwony to radzę usunąć konto bo jak widać tylko męczysz się. W tej grze..

  10. Slo mo napisał(a):

    Sama jestes pomidor

  11. dretwy napisał(a):

    Mam nadzieję, że ten Rajd odstraszy pomidorów z randomów, nie cierpię insektów :/

    • pocałuj mnie w d... napisał(a):

      Szkoda na ciebie słów bucu kolorkowy. Przez takich jak ty w tej grze nie ma frajdy. Sam mam dwa konta: stare słabsze na którym zaczynałem i mam dużo maszyn i świeże pod niebieskie. Widzę różnice na czacie po niektórych bitwach. Cały xvm należy wy…bać i będzie masa nowych graczy. Dążenie wot do esportu zepsuło fun a rozkręciło chorą rywalizację i hejt na czatach takich jak ty głupich gimbusów bez kultury

      • Franc napisał(a):

        Bez rywalizacji ta gra umrze. Zostaną tylko retardy „gram 4 fun”, którzy nie są żadnym targetem dla WG, bo szybko nudzi im się każdy tytuł w który nie umieją grać.

        • pocałuj mnie w d... napisał(a):

          Problem w tym, że rywalizacja przybiera postać wyzywania innych bo mają to czy tamto. W moim przypadku gram tylko dla przyjemności i zamierzam z tym zostać.. Ideałem dla mnie byłoby zrobienie dodatkowej opcji w menu na grę tylko bez golda , w której wszystkie klasy tanków miałyby uzasadnienie na polu bitwy. Chętnie zapłaciłbym drobną kwotę ( np. 100 golda na mesiąc) za wstęp na tego typu możliwość.

          • Xfk65 napisał(a):

            O pomidory się znalazły… xvm pokazuje czy używasz mózgu na polu bitwy czy nie…i koniec. Wpiszcie sobie na YT ciemnota i ogladnijcie to zobaczycie że tam na polu bitwy głównie wkurwiają pomidory żadko kiedy trafi się zielony lub wyżej

          • Franc napisał(a):

            100 golda, czyli jakieś 2 zł? Weź koleś lepiej przestań się ośmieszać. Najlepiej załóż taki temat na forum ogólnym. Kolejny koleś co będzie warunki stawiał a gra za darmo tylko dlatego, że inni płacą. Jak WG powinno kogoś słuchać to tylko płacących a nie pasożyty.

      • dretwy napisał(a):

        Koleś poziom twoich wypowiedzi świadczy o twoich rodzicach, którzy najwyraźniej nie wyszli z rynsztoku. Idź lepiej powiedz staremu jaki wstyd mu przynosisz. Będzie dumny, że kolejny baran w rodzinie wyrósł 😉
        Nie dostrzegać ironii w poście, nawet chłop z pola mógłby to zauważyć.

        • pocałuj mnie w d... napisał(a):

          W ten sposób wiemy o sobie dość. Prawdę mówiąc wystarczająco dużo. Na szczęście się nie poznamy. Nie żałuję

        • Tomek napisał(a):

          Cokolwiek tam napisał (bo nie czytałem), to jest chamstwo, żeby obrażać jego rodziców, których nawet na oczy nie widziałeś.. Weź się zastanów, bo na razie nie jesteś od niego nic lepszy..

      • The_Apeir0n napisał(a):

        wlasnie chuja prawda
        xvm jest pomocny i pokazuje kto jest debilem
        a jesli robisz nowe konto pod staty i jestes „podchodzacy pod niebieski” to wlasnie jestes chujowy w wota, o xvm maja bol dupy najwieksi kretyni ktorzy mysla ze xvm odstrasza nowych (XDD) graczy
        tak samk czerwone debile narzekaja na golda

        • pocałuj mnie w d... napisał(a):

          Ci co dużo krzyczą zazwyczaj grają już na resetach. Jeśli zaczynasz i grasz bez premium i golda to nie zrobisz hurra wyników. A wtedy słyszysz o czerwonych debilach. Na nowym choć jestem ten sam to oczywiście nikt ryja nie piłuje. Dlaczego?

        • Amator napisał(a):

          Spine mają zwykle ci starzy którzy pamiętają jak to kiedyś złote pociski były zloto i do dziś tym debilom pozostało to w głowach i przekazują to tym nowym graczą jako to pociski golfowe są złe…

          • Palanti napisał(a):

            Ponadto są gracze, jak SirFoch, którzy kręcą świetne wyniki bez premium pestek.

          • Mid napisał(a):

            najbardziej boli staranie się ugrać coś zwykłym pojazdem ciężkim tier VIII a X by cie przebić (i nieuzywać mózgu) używa golda. To po co nam te pancerze skoro …….

        • pocałuj mnie w d... napisał(a):

          Bez sensu te wywody. Każdy gra swojego wota. Pozdrawiam tych mniej narwanych na czacie i w życiu a drugiej grupie życzę fioletów. Ja sam wolę grać na starym koncie z którym przeszliśmy twardą szkołę życia w grach MMO. Pozostanę gorszym sortem graczy for fun. Ale spróbowałem też splendoru na lepszej stronie mocy. Może ktoś kiedyś zrobi opcje bez golda. Oby…

      • Bizhub napisał(a):

        Całkowicie się zgodzę. Odinstalowałem XVMa, dla mnie jest on toksyczny. Nie mówię już o nastawieniu do bitwy. Dużo graczy gdy widzi małą szansę na wygraną to zwyczajnie odpuszcza. W drugą stronę to działa tak, że gdy ludzie widzą 70%szans jadą na przepadł jakby im myślenie wyłączyć

    • piter9870 napisał(a):

      Gratulacje stworzenia gówno burzę. A co do xvm ja osobiście uważam gości za debili poniżej 100 wn8 rozumiem czerwonych graczy którzy mają poniżej 3k bitek ale nie jak debil ma ponad 20k bitew i dalej nie wyszedł z czerwonego. Co do używania mózgu to nawet jeśli masz 200iq a nie ogarniasz podstaw strategii to nie ugrasz nic powyżej pomarańczu. Więc zamknijcie ryje w szczególności ci którzy mówią że nie są w stanie mieć na pierwszym koncie dobrych stat bo to jest śmieszne. Mam koło 25k bitek i 1500wn8 a to jest pierwsze konto co potwierdzają moje statystyki chociażby na t-50.

      • Amator napisał(a):

        Ja kiedy uczyłem się grać na swoim pierwszym koncie zrobiłem na 2 k bitew miałem kolor pomaranczowy. Potem stworzyłem drugie konto gdzie już mam 1700wn i 19 tys bitew. Oficjalnie uważam że osoby które mają kolor czerwony recent podobny to po prostu w tej grze się męczy i nie jest to gra dla nich.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.