World of Tanks – Czołgi adwentowe #3

Przez cały okres kalendarza adwentowego będziemy was wspierać przy wybieraniu czołgów premium. W dniu dzisiejszym dostaliśmy do ręki czołg-zabawkę. Pytaniem przed nami postawionym jest za to jak wielką frajdę sam czołg sprawia, czy jest na tyle przyjemny w obyciu, czy na tyle chętnie się do niego wsiada by dla samej przyjemności wydać 80 zł. Prawdą jest, że oferta zawiera dodatkowe 2500 złota, ale traktujemy to jako zapychacz by cenę podwyższyć. Sam czołg w grze powinien kosztować 3750 golda czyli około 55 złotych. Czy warto przepłacać z powodu adwentu? Wszystkiego dowiecie się z poniższego tekstu.


RYS HISTORYCZNY

M4A3E8 Fury—czołg sierżanta Wardaddy’ego z filmu „Furia”. Sam M4A3E8 jest jednym z najbardziej masowo produkowanych pojazdów w historii drugiej wojny światowej. Wyprodukowano w sumie 11,424 pojazdów między Czerwcem 1942, a Marcem 1945 roku. Czołg znany także jako M4A3(76)W, wziął udział w wielu operacjach powojennych między innymi w wojnie indyjsko-pakistańskiej w 1965 roku.


SKĄD WZIĄĆ TEN CZOŁG?
Jest on dziś dostępny w ramach oferty z kalendarza adwentowego, o której wspominaliśmy tutaj.


MODEL CZOŁGU

Po kliknięciu w zdjęcie wyskakuje okienko z fotkami w dużym rozmiarze.


PARAMETRY

Przy porównywaniu Furii wziąłem pod lupę przede wszystkim czołg z drzewka – M4A3E8 i inne pojazdy premium VI tieru z bardzo prostego względu. Z góry zakładam, że jeśli ktoś myśli o zakupieniu tego pojazdu to może też chcieć myśleć o zakupieniu innego pojazdu premium na tym poziomie. Jeśli E8 z drzewka jest podobny lub nawet lepszy od Fury to należałoby wtedy porozglądać się za darmową wersją tego pojazdu. Poza tym umieściłem tu darmowego w swoim czasie T-34-85M, którego wielu z nas w garażu posiada.

Co rzuca się w oczy?

+ Dobre obrażenia na minutę (ale identyczne do E8),
+ Przyzwoita liczba punktów HP (podobnie jak E8, ale i Thunderbolt czy Cromwell B),
+ Jedne z lepszych oporów dla gruntu
Jeden ze słabszych silników, a co za tym idzie słaba prędkość maksymalna (7km/h mniejsza niż E8 z drzewka),
Słaba penetracja i słabe obrażenia,
Bardzo słaby stosunek mocy do masy, nieznacznie gorszy posiada jedynie Pudel,
Przeciętny zarobek,
Przy zarobkach się zatrzymajmy – sam czołg jest prawie identyczny jak M4A3E8, niektóre statystyki posiada nawet gorsze, więc z góry powinniśmy założyć, że chociaż do zarabiania kredytów nadaje się lepiej niż jego konkurencja. W tym wypadku, jako że czołgów trochę na serwerze jest dzięki stronie vbaddict możemy podglądnąć średni zarobek na minute Netto.
Z danych tu przedstawionych (dodajmy, że dane są zbierane bez konta premium, z ostatnich 30 dni, z 775,087 gier randomowych) wynika jasno, że czołg ten zarabia 3 razy gorzej niż czechosłowacka Skoda T40, niemiecki Pz IV Schmalturm, Cromwell B czy nawet T-34-85M. Zarabia nawet gorzej niż standardowy Cromwell z drzewka brytyjskiego, nieznacznie, ale jednak. No nic, przejdźmy dalej.

GRYWALNOŚĆ

Gra Fury w niczym nie odbiega od gry M4A3E8. Jest to czołg przyjemny do grania, w którym naszymi głównymi zaletami jest mobilność (w tym wypadku ciut gorsza od E8, ale można to przeżyć) i świetny DPM. Kto grał drzewkowym E8 ten doskonale wie o czym mowa. Warto dodać, że przy graniu tym pojazdem warto wykorzystywać miejsca, w których możemy szybko uderzyć i się wycofać, lub zaatakować przeciwnika z boku. Z powodu niskiej penetracji (128mm przebicia nie robi wrażenia) musimy polegać raczej na słabych punktach przeciwników niż na naszej amunicji.


WALKA Z M4A3E8 Fury

M4A3E8 wpuszcza wszystko. To nie jest czołg opancerzony, a raczej papier na gąsienicach, który przy trafieniu rozlatuje się na kawałki. Jako przeciwnicy tak naprawdę nie musimy się martwić tym czy go przebijemy, ani tym czy go trafimy. Sam pojazd jest dość duży. To raczej kierowcy Fury będą mieli problemy z dokładnym przycelowaniem w trakcie walki frontalnej, przez co nie będą mogli użyć swojego DPMu. Pamiętajcie, by nie dać się objechać. Detrackowanie jest w tym przypadku bardzo skuteczne.


PODSUMOWANIE

Słowem podsumowania… Czy warto kupić M4A3E8 Fury? Absolutnie nie. Rzadko kiedy, jestem aż tak przekonany do tego co piszę, ale w tym wypadku mam kilka argumentów, z którymi możecie się zgodzić lub nie.

Przede wszystkim jest to ciut gorsza wersja premium popularnego, drzewkowego M4A3E8. Dosłownie mówiąc jedyne w czym ten czołg jest od niego lepszy to opory dla gruntu, tylko że i w tym przypadku moc silnika zdaje się być odrobinę ważniejsza, a tej E8 posiada więcej niż Furia.

Po drugie przyjemność z gry – ta jest spora, nie mogę tego odjąć temu pojazdowi. Ale to nie powód, by płacić 80 złotych, a dostać kopię identycznego pojazdu, który sprawia tyle samo frajdy.

Po trzecie i ostatnie – rentowność. Czołg ten byłby genialny, gdyby chociaż zarabiał przyzwoite pieniądze. Niestety, przy penetracji wynoszącej 128mm wcale nie dziwnym jest, że zarobek Netto wynosi jedynie 850 kredytów na minutę. Jeśli szukamy taniej zarabiaczki na twierdzę czy randomki to zdecydowanie lepszym wyborem są pojazdy z tabelki – od Skody T40, przez Cromwella B, po T-34-85M. Nawet zwykły Cromwell wychodzi w tym porównaniu lepiej.

By zakupić Furię trzeba mieć tylko jeden powód – chęć zbierania czołgów kolekcjonerskich. Innego powodu moim zdaniem nie ma. Zapraszam do dyskusji w komentarzach niżej, trzymajcie się!


5 komentarzy

  1. Yanq napisał(a):

    Wincej premiuf…

  2. Szczecinianin napisał(a):

    A już byłem skłonny go kupić 😀

  3. Mick napisał(a):

    Czołg jest rozczarowujący. E8 czy E2 jest taki sam lub nawet lepszy. Kupiłem, ale to kasa w błoto. Nie ma żadnych zalet.

  4. Tomek.Z napisał(a):

    Dziękuję. A będzie może Kirovets 1 ???

  5. Thumb-up napisał(a):

    Bardzo dobre rewju. Brawo.
    Czekam na wiecej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.