Polskie wydanie komiksu World of Tanks: Roll Out!

Zawsze się zastanawiałem nad tym co fascynuje ludzi w komiksach. I trudno mi było odpowiedzieć jednoznacznie na to pytanie, choć sam uwielbiałem je czytać. Kajko i Kokosz, Przygody gala Asterixa, czy też Punishery były moimi małymi skarbami stojącymi na półce. Po które zawsze mogłem sięgnąć i sięgałem, potem albo równolegle były książki – dużo książek. Teraz w moim domu jest kilkanaście stojących regałów ze szpejem, który przeczytałem lub przeczytam. Tak samo było z czołgami – 4 pancernych i pies, rosyjskie filmy batalistyczne, Złoto dla zuchwałych i wiele, wiele innych filmów – które miały za zadanie zaszczepić mi miłość do stalowych bestii. I zaszczepiły

Rzadko się zdarza aby firma, potrafiła połączyć w całość dwa dobrze sprzedające się tematy, jednak firmie Wargaming to się udało. Ale najpierw filmik reklamowy – a co, każdy lubi popatrzeć na coś ciekawego. Miłego oglądania.

Poniżej wklejam Wam tekst reklamowy, który dostaliśmy razem z filmikiem – zwróćcie uwagę na nazwiska.

Uderzająca z pełną mocą historia została napisana przez Gartha Ennisa (Preacher, War Stories, The Punisher), za ilustracje odpowiada Carlos Ezquerra (Judge Dredd, Strontium Dog, War Stories Vol. 2), a okładkę projektował Isaac Hannaford (Halo: Reach, The Punisher). Wraz z premierą komiksu, w konsolowych wersjach World of Tanks (Xbox 360, Xbox One, PlayStation 4) pojawi się również czołg inspirowany wydarzeniami przedstawionymi w fabule. World of Tanks: Roll Out opowiada losy młodych brytyjskich czołgistów, którzy podczas D-Day w Normandii zostali zepchnięci na przeciw doświadczonemu batalionowi niemieckiemu. Otaczani i ścigani przez Niemców na każdym kroku, żółtodzioby podróżują przez ogarniętą wojną Francję, na każdym kroku czai się niebezpieczeństwo, a los II Wojny Światowej wisi na włosku…

„Podczas prac koncepcyjnych nad komiksem o World of Tanks, pierwszym priorytetem było opowiedzenie autentycznej historii opartej na autentyzmie, gdyż Wargaming mocno przywiązuje do tego wagę,” powiedział Erik Whiteford, dyrektor marketingu w Wargaming. „Mając na pokładzie takie legendy jak Garth Ennis I Carlos Ezquerra jesteśmy pewni, że historia będzie w naszym stylu: brudna, mocna i przepełniona walkami czołgów.”

Mam coś ciekawego napisać o tym komiksie, ale osobiście uważam, że opisywanie komiksu mija się z celem. To tak jakbym próbował Wam powiedzieć jak smakuje ptyś. Okładka oraz samo wykonanie naprawdę przedstawia się ciekawie. Komiks czytało mi się naprawdę dobrze, moim dzieciom o dziwo też. Może nie wchłonęli tak szybko jak ja – ale uważam, że samo to że zechcieli sami go przeczytać świadczy o tym że warto. Poniżej kilka przykładowych stron i plakat, który też trzyma poziom.

Na zakończenie informacja dla „drugich połówek”, które nie wiedzą co kupić swojemu ukochanemu/ukochanej pod choinkę – z czystym sercem polecam Wam polskie wydanie komiksu World of Tanks: Roll Out!

Na koniec chciałem podziękować firmie Wargming za przesłanie komiksu do recenzji.


barula

Pływający batyskaf bojowy. Monotematyczny wojownik autostrad uwielbiający historię, a w szczególności mongołów. W wolnych chwilach łażący po lasach romantyk z nożem i składaną piłą. Majtek okrętowy szukający dziury w całym, a w szczególności WoWsie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.