Armia USA tworzy własne World of Tanks

Armia Stanów Zjednoczonych zapowiedziała nową grę szkoleniową o nazwie Operation Overmatch. Tytuł ten przede wszystkim ma być wirtualnym polem testowym nowych rozwiązań, jakie będzie można wprowadzić do normalnego użycia w wojsku. Stąd też w produkcji znajdziecie się sporo futurystycznych maszyn i urządzeń, które na pierwszy rzut oka niekoniecznie muszą wyglądać na możliwe do skonstruowania.

Gra ma pomóc w zbieraniu opinii, które w przyszłości mogą posłużyć do wspomnianej modernizacji kluczowych aspektów armii, nie tylko USA. Badania nad projektem, który jest wynikiem współpracy ARCIC (United States Army Capabilities Integration Center) i armii USA, rozpoczęły się w 2013 roku, zaś sama gra była opracowywana około roku. Tytuł jest też częścią programu Early Synthetic Prototyping (ESP).

Obecnie grę testuje około 100 osób, ale już teraz liczba ta może się powiększyć, gdyż rozpoczęły się zapisy do otwartej bety. Jeżeli chcecie wziąć udział w wspomnianym projekcie, wystarczy zgłosić swój udział na tej stronie. Kto wie, może przysłużycie się przy stworzeniu nowej technologii wojskowej?

via WoT Express


MiqT

Gracz, amator dobrej animacji, kina wszelkiego, smacznej książki oraz… wieczne dziecko. Człowiek lubujący się w ciekawych dyskusjach, często idący na przekór wszystkim. Posiadacz bardzo specyficznego poczucia humoru, dzięki czemu skutecznie segreguje grono swoich znajomych. A tak ogólnie to misio do rany przyłóż.

9 komentarzy

  1. Młody Geniusz napisał(a):

    Ja i tak się zapisałem na wersje beta.
    Ludzie myśleć. To jest może tylko gra, ale kto wiem może Amerykanie poszukują młodych i utalentowanych ludzi do jakiś projektów?
    Co o tym sądzicie?

  2. OS3_MO napisał(a):

    I tak, małymi kroczkami za ileś lat Gra Endera będzie faktem. Ktoś powie – już jest (bezzałogowe Raptory i Predatory), ale to jeszcze nie to. Polecam książkę, film jest trochę przekłamany, ale oddaje sens.

  3. Tak, to znowu ja napisał(a):

    To jest genialne! Pod względem testowania projektów. Aż mi się przypomniało jak naukowcy nie mogli znaleźć leku na jakąś tak chorobę, w tym celu stworzyli jakąś tam grę i po tygodniu jakiś tam użytkownik znalazł rozwiązanie :).

    Chodzi mi o to, że jeśli w tą grę będą grały setki tysięcy osób, każdy będzie miał inną taktykę, a wojsko amerykańskie będzie na to patrzyło, na staty najlepszych graczy i jakie taktyki obierają wobec graczy lepszych, gorszych itp. itd.

    Wnioski same się nasuwają…

  4. marek napisał(a):

    kolejne gówno które i tak nie przebije wota 🙂

    • Kojot napisał(a):

      A co ma piernik do wiatraka?Należało by najpierw zrozumieć po co powstają takie projekty,następnie wypowiadać się. No ale przecież to gówno i nie przebije wot-a 😛 Poczytaj trochę kolego o czymś takim jak American Army.A potem przeczytaj swój post i pomyśl.

      • nofatchx napisał(a):

        … AA3 nieco stara, ale nadal wymiata -wolałem ją od CS’a. Przynajmniej gracz wcodząc do rozgrywki on line, jako tako ogarnia obsługę uzbrojenia, poruszanie się i leczenie, bo bez przejścia unitarki, przynajmniej na basic, nie może dołączyć do gry. Poza tym każdy gra po „właściwej” stronie konfliktu i system raportowania za friendly fire działa od razu.

    • colt napisał(a):

      Troll level hard.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.