AMX Cda 105 w sklepie premium

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

9 komentarzy

  1. Aramis 102 napisał(a):

    WG zaczyna przypominać takiego żebraczego Rumuna co tylko „Pan da ,Pan da„z wyciągniętą ręką żebraka z tymi premkami

  2. Hebius napisał(a):

    Wystarczy spojrzeć na typowe wyniki bitew na randomach w tej grze: 15:3, 15:4, 3:15 itd. Człowiek się napina, że zrobić jakiś fajny wynik, a tu nie dojedzie dobrze do flanki i już 0:5.

  3. buzk4 napisał(a):

    WoT do e-sportu ma się tak jak zbieranie grzybów w lesie do sportów ekstremalnych… Rzygam jak widzę kolejne wzmianki ” WoT … e-sport… „. To nie jest i nie będzie gra e-sportowa. R N G …

    • tuitam napisał(a):

      Rok temu z okładem byliśmy z córką na finałach w Warszawie i muszę Ci powiedzieć, że mecze byly nie ciekawe a pasjonujące, a finał to już w ogóle. W porównaniu do oglądania skaczących jak kukiełki jakiś ludków w CS to niebo i ziemia.

      • buzk4 napisał(a):

        Nie zrozumieliśmy się. Ja miałem na myśli to, że w tej gdzie jest RNG – losowość dmg, celności, przebicia… wszystkiego. W tej grze nie ma skilla tylko RNG. Jak sobie wyobrażasz grać na scenie a twója wygrana / porażka zależy od RNG?

        • IRSanchez napisał(a):

          To nie tak. Skill jest, ale RNG jest bardzo duże. Korzystają na tym najbardziej czerwone małpy, ale bez wątpienia – wypacza to również rozgrywkę na wyższych szczeblach.

          • Fuse napisał(a):

            Dokładnie według mnie RNG nie dla każdego jest równe. Czasami mam wrażenie ze w pojedynku 1 na 1 mam wieksze szanse z unicumem niz z czlowiekiem botem. Raz bot w KV85 ja w IS6 ogólnie wyjechałem na niego z uśmiechem. Przebił mnie za kazdym razem nie uzywając golda przebil mnie za kazdym razem z maxymalnym mozliwym dmg. Przypomnę że kv85 jest super czolgiem ale ma chyba 170 peny i przebicie z taką pena IS6 wcale nie jest latwe (nie walił po weak spoach tylko centralnie w srodek). Nie musze wspominac ze za kazdym razem padal mi ammorack.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.