9.20.1 – zmiany modeli kolizyjnych pojazdów

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

5 komentarzy

  1. 40k napisał(a):

    Logika WG:
    „Uprośćmy modele kolizyjne, po co komu weak spoty…
    Nie wiesz/nie umiesz/nie przebijasz/nie chce Ci się pomyśleć załaduj gold.
    Macie srać goldem i koniec kropka! Macie tracić kredyty i mniej zarabiać, dłużej grindować! Koniec kropka i morda gracze! Dostosować się małpy bo nie będzie kolejnych prem tanków!”

  2. Tomek napisał(a):

    Gdzie jest reszta maszyn?

  3. majkel napisał(a):

    Zgodzę się z pierwszą częścią komentarza powyżej. To już ludzkie pojęcie przechodzi co się dzieje. Wczoraj myślałem, że padnę, jak w bitwie 1tierowej (+ po 3 czołgi z 2 tieru) gość w M2 light walił do mnie (1Tier LTraktorek) złotymi magazynkami. Nieistone, czy jesteś na elitarnej topce, czy bitwa 1 tierowa, ludzie walą z automatu goldem nawet w czołgach, które ze sporym zapasem mają Penę do przebicia każdego czołgu. Auto aim + zaklikać na śmierć. Zero myślenia, fajnych pojedynków 1vs1, emocji. Nie mam bólu dupy, że ktoś ma kasę i płaci WG za goldowe pestki w postaci zarabiarek lub bezpośrednio, tylko widzę do czego to doprowadziło. ZERO frajdy, botowa napieprzanka.

  4. antek napisał(a):

    przykre że czołgi tracą week spoty i gra staje się pod „jedno kopyto” czyli nie możesz przebić załaduj golda

  5. Czosnek na maśle napisał(a):

    No już widzę ten rebalans WG… Na pewno nie zapowiada się na nerf (nie mówiąc o usunięciu) gold pestek. Wszystkie weakspoty na czołgach znikają, więc ich znajomość nie jest już potrzebna. Niedługo będzie pewnie update tutoriala w WoT mówiący o tym, że jeśli nie przebijasz pancerza to musisz załadować golda aby przebić… Przykro się patrzy na to co się dzieje z tą grą… Gdyby to miało system amunicji i pancerza chociaż odrobinę podobny do tego z AW czy WT to byłoby nieźle. Póki co największą bolączką WoTa jest nie tyle potężna chęć zarobienia pieniędzy przez firmę tylko obecny niedopracowany MM, który ma potencjał oraz mechanika amunicji i relacja pancerza. WG boi się, że jeśli zrobią to tak, jak chcieliby gracze to wtedy oni straciliby kasę a da się zrobić to tak, aby firma jak i gracze byliby zadowoleni (np wprowadzając camo za golda, boosty do kupienia nie tylko na exp/kredyty ale też na zarabianie obligacji, wynajem czołgów premium albo wyszkolonej załogi (np na 3 perki) na ileś bitew). Możliwości jest sporo, wystarczy odwaga oraz chęci komunikacji ze społecznością

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.