Wiktor Kisłyj Q&A

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

21 komentarzy

  1. JoggiRejzerPL napisał(a):

    Ja bardzo lubię RNG. Zapewnia w pewnych sytuacjach sporo adrenaliny i wywołuje emocje, które są niezbędne do odczuwania frajdy z gry. Lubię liczby, elementy losowe, więc cieszy mnie fakt kiedy zobaczę strzał za sporo większe wartości niż są jako średni dmg. Również strzały, które są mało skuteczne na dalszy plan wydają śmieszne, bo mogę spojrzeć przez pryzmat czasu jak to się irytowałem, gdy poleciało 2 strefy dalej. Moim zdaniem RNG w takim stopniu nie jest absolutnie problemem tej gry. Natomiast niezwykle odciąga mnie od tej gry myśl, że dziś będzie dzień porażek, bo WR zbyt mocno podskoczyło. Da się zauważyć, że czasem można pozwolić sobie na więcej i grać agresywnie, co daje fajne rezultaty, czasem trzeba zagrać pasywnie, a niestety bywa i tak, że bitwa jest skazana z góry na porażkę i zbyt małe doświadczenie, czy mała błędna decyzja spowoduje niskie wn8, które też mnie odciąga od gry, ponieważ grając chcę, aby było fioletowe i koniec kropka 😛

    • Grzybek napisał(a):

      skomentuje twoje wypociny tak: Kk2 pisząc komentarz poniżej chyba był jasnowidzem i pomyślał o tobie

      • JoggiRejzerPL napisał(a):

        Tak, jestem oderwany od rzeczywistości, kompletna racja, aczkolwiek nie zgadzam się, iż są to bzdury, ponieważ jest to moja wyimaginowana opinia. Dlaczego tak jest? A no dlatego, że i tak nie będę wstanie niczego wnieść do tej gry i wszelkie lamenty na temat tego, co jest dobre i złe nie ma absolutnego znaczenia. Z tego powodu napisałem, co mi wyobraźnia podpowiedziała, a nie dział do spraw analizy, czy logiki. 😀

  2. Kk2 napisał(a):

    Czytając jego bzdury, muszę stwierdzić że ma niezłe loty, jest oderwany od rzeczywistości albo chodzi na wiecznej fazie…
    Sam siebie tymi bzdurami chce zapewnić że wszystko jest ok?
    Że nie przegięli z OP premkami, nie zrąbali MM, a RNG nie jest przegięte z oszukiwaniem typu wieczne pudła na pełnym skupieniu celnym działem z b.dobrą załogą, albo rykoszety od lajtów, czy inne kwiatki…

    • kolo napisał(a):

      bzdura jest to ze pochodzisz od czlowieka niech rodzice sie przyznają ze byli w puszczy i znalezli cie pod drzewem bo człekokształtne cie nie chcieli i spadłeś z drzewa

  3. Truth_is_God napisał(a):

    Jak poprawią RNG, lub go wyrzucą, to będzie więcej graczy.

    • Neoros napisał(a):

      Człowiek ma z natury pewną skłonność do ryzyka. Powoduje to przypływ adrenaliny, który niweluje uczucie nudy. Takie ryzyko istnieje tylko przy istnieniu pseudoRNG, w sytuacjach gdy wyjeżdżasz na przeciwnika nie mając pewności, czy twój strzał go zniszczy. Usunięcie losowości natychmiast sprawi, że gra stanie się nudna, a w konsekwencji ilość graczy drastycznie spadnie. RNG jest jednym z najważniejszych wynalazków gry, który był czynnikiem w największym stopniu utrzymującym graczy.
      Rozumiem, że swoje słowa Truth_is_God piszesz w stanie silnego wzburzenia. Jednak jeśli przemyśleć to racjonalnie, to zrozumiesz, że większość pomysłów graczy tylko zniszczyłaby grę. Tak się stało w przypadku Armored Warfare.
      Czy wytłumaczyłem?
      Jeśli teraz rozumiesz, to ok. Jeśli nie, cóż… Zmień grę na pinballa. Tam nie ma losowości.

      • Anonim napisał(a):

        War thunder też nie ma systemu losowań.

      • Grzybek napisał(a):

        RNG jest na zbyt wysokim poziomie, nie trzeba usuwać ale zmniejszyć odchyły. Masz pocisk co zadaje 750 i trafisz za 600 coś i nie dobijasz typka który miał z 700 hp, to jest żenada nie RNG

        • kolo napisał(a):

          idz umyj grzyba czlowieku sa jeszcze slimsy w to se pograj jak ci nie pasuje co jest ale buraku ja w ciebie ktos trzeli i mu nie polosuje i z 2hp go wykanczasz to sie cieszysz ze pomidor niedal radu albo os noobow wyzywasz zastanowcie sie co piszecie albo wcale nie piszcie

          • Tomek napisał(a):

            A co kurwa? Nie ma magicznych sytuacji że koleś jest na odbicie i nagle zoataje mu 1hp albo wgl się dingasz?! Zastanów się zjebie.. Co bitwę robisz poniżej średniego dmg, a jak wyjedzie na Ciebie noobek to wali za full.

        • Kurak76 napisał(a):

          Coś o tym wiem. Moje E4 strzela w zasadzie cały czas poniżej średniej. Dzisiaj strzał w BC, które był teoretycznie dla mnie na dobicie a polosowało mi 580dmg. Bat z jednym %hp porobił mnie jak szmatę.

  4. Anonim napisał(a):

    Za dużo czołgów premium to jest problem kurwa mac!!!

    • Anonim napisał(a):

      na czymś muszą zarabiać …

      • Anonim napisał(a):

        Rozumiem to ale bez przesady chociaż by dawali czołgi które nie są pieprzonymi klonami z inną skórką.

      • Wqrviony napisał(a):

        Nikogo nie zmuszają do zakupu tych premium,kogo stać ten kupuje.

        • Znafca napisał(a):

          Niektórzy nie są w stanie zrozumieć tej prawidłowości. Ale to też może dlatego, że mało kto interesuje się tym jak działa firma (niekoniecznie WG) i co jest jej głównym celem. A póki co WG mało przegina w tej kwestii.

          • kolo napisał(a):

            ludzie nikt was nie zmusza do kupowania dobrze wypowiedzial sie ze burakow jest 75% co nie dadza im zarobic wiec ci co ich finansuja zeby wam ulepszac grafike itd to jes 25% niech maja oni cos za to np op czolgi co lamia skompych burakow co by chcieli wszystko za darmo i do oporu

        • Anonim napisał(a):

          Problemem jest to, że premki zdominowały niektóre poziomy i jest ich więcej w bitwach niż zwykłych czołgów. Expienie nowych linii jest bolesne, bo pojazdy z drzewka są słabsze od płatnych maszyn

          • Unterwalder napisał(a):

            Expienie nowych lini prawie zawsze jest bolesne bo masz często nową załogę, jak nie uzbierałeś free exp jeździsz stockiem, no i w każdej lini zdarzają się parchate czołgi. Tak było zawsze.
            Co do premium- na ósemkach zawsze było ich sporo, tylko była mniejsza różnorodność. Gdzieś trzeba zarabiać i od tego jest VIII. Różnorodność jest ok, kto pamięta zestaw na 6 tier sprzed kilku lat ten wie: 6 siemek, 2 Hellcaty, 3 grille i w roli 5 koła któraś VK-a. To było standardowe zestawienie. A na VIII – Love parada.

        • Tomek napisał(a):

          Tu nie chodzi o jebane zmuszanie ale o pay2win, kto kupił defendera alby chryslera teraz sobie po.yka na randomach, a reszta jest w dupie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.