World of Tanks – w poszukiwaniu rzadkich czołgów

Ile razy, grając na BatChat 25t, zadawaliście sobie pytanie: „Kiedy będzie w HD”?

Wydawałoby się, że jest to bardzo proste: znaleźć rysunki, zmierzyć model i przekonwertować pojazd do jakości HD – otóż nie. Okazuje się, że konwersja czołgu do jakości HD, który posiada istniejący na świecie prototyp, pochłania o wiele więcej czasu niż by się wydawało.

Dla przykładu, muzeum w Samur (Francja) zabroniło firmie Wargaming przeprowadzania jakichkolwiek pomiarów czołgów i, aby rozwiązać ten problem, dział odpowiedzialny za wspomniane zadanie wpadł na genialny pomysł. Wykorzystano koszulę w kratę, która posłużyła za swego rodzaju miarkę, zrobiono zdjęcia na tle czołgu, a następnie przeprowadzono konieczne obliczenia celem stworzenia modelu w grze.

Stworzenie modelu w grze nie jest takie proste. Nie wystarczą umiejętności i model 3D – potrzebne są rysunki czołgu, fotografie, wymiary, grubości pancerza i wiele innych rzeczy, które są bardzo trudne do znalezienia.

Dziś, poszukiwaniem rzadkich i unikalnych czołgów, a także zebraniem materiałów do gry zajmuje się specjalny zespół złożony z kilkunastu specjalistów.

Kierownik Grupy Historycznej, Andrey Gashkov opowiedział o trudnościach napotykanych podczas prowadzonych poszukiwać, niektóre unikalne rysunki można znaleźć w Bibliotece narodowej, a z kolei prototypy w muzeach.

Czołg, który wylądował.

Projektami czołgów zajmowały się nie tylko specjalistyczne biura projektowe. Co ciekawe – projekty niektórych czołgów można było znaleźć w rosyjskim lotniczym biurze konstrukjnym Jakowlew. Projekty maszyn, które zostały stworzone przez inżynierów ds. aeronautyki, datują się na rok 1943.

Do dziś nie wiadomo, dlaczego inżynierowie lotnictwa zajmowali się projektowaniem czołgów. Wśród dokumentów Rosyjskiego Państwowego Archiwum Wojskowego znaleziono wzmianki o testach „latającego” czołgu T-38, który próbowano zrzucić z bombowca do jeziora. Jak możemy się domyślić – eksperyment zakończył się niepowodzeniem.

Jeżeli chodzi o Białoruś, to właśnie na terytorium naszego kraju po raz pierwszy Niemcy wykorzystali Dicker Maxa – uzbrojonego w 105mm przeciwpancerne działo. Z tym niszczycielem związana jest historia polowania na radziecki pociąg pancerny – nawiasem mówiąc, pociągowi udało się jednak uciec od „Grubego Maksa”.

Kiedy po raz pierwszy zobaczyliśmy Dicker Maxa na zdjęciach wśród radzieckich wojsk pancernych – uznaliśmy, że jest to fałszywka. Najbardziej unikalny materiał udało nam się znaleźć w Białoruskiej Bibliotece Narodowej.

W archiwach znaleźliśmy materiały poświęcone działom przeciwlotniczym, które mogły być montowane na czołgach. Dokumentów nie znaleźliśmy nigdzie indziej na świecie. Znaleziono tam informacje o eksperymentalnych radzieckich działkach lotniczych Nudelman-Richter. Jak te dokumenty trafiły do Biblioteki Narodowej – nie wiadomo.

Szwedzkie czołgi zostały znalezione przez przypadek

Wszystkie czołgi, które w prawdziwym świecie były odlewane z metalu i weszły do produkcji seryjnej – są już w grze. Teraz rozpoczęliśmy poszukiwania projektów, które istniały tylko na papierze czy pod postacią drewnianych makiet. W grze mamy 10-cio poziomowe linie, stąd na szczycie znajdują się najpotężniejsze maszyny – znalezienie takiego czołgu pozwala utworzyć pełnowartościową gałąź. Natomiast w krajach, gdzie czołgi nie były odpowiednio rozwijane – znalezienie takiej maszyny to duży sukces.

Czołg z „papieru” przysparzają wiele problemów: wymiary i waga czołgu są znane tylko w przybliżeniu, projekty w większości przypadków przedstawiają tylko szkice bez dodatkowych szczegółów, więc wiele musimy przeliczyć i wymyślić sami.

Zresztą, czasami podczas takich poszukiwań znajdujemy prawdziwe maszyny, tak jak to było w przypadku szwedzkiego czołgu Kranvagn (KRV – tłumaczone jako Żuraw samobieżny).

Czołgi, których nie było.

Bardzo często zespół Gashkova natrafia na różnego rodzaju podróbki, które czasami ciężko jest odróżnić od prawdziwych maszyn, a niektóre z nich zachowały się w wojskowych archiwach pod przykrywką oryginałów.

Japończycy, którzy walczyli na morzu, często budowali czołgi lekkie, które mogły być jedyną bronią na niewielkiej wyspie, gdzie przeciwnik miał do dyspozycji karabiny i granaty.

Ciężkich czołgów Japończycy nigdy nie mieli, może z wyjątkiem jednego – niemieckiego „Tygrysa”, który, według niektórych, rozebrano i potajemnie dostarczony łodzią podwodną przez ocean. Miejscowi z kolei twierdzą, że inżynierowie zaprojektowali prawdziwy pancernik lądowy – ogromny czołg o wadze ponad 100 ton, uzbrojony w 150 mm okrętową armatę.

Najbardziej wiarygodnymi dokumentami wśród podróbek były dokumenty dotyczące zamontowania na czołgu T-34-85 niemieckiego 88 mm działa.

Znaleźliśmy szkice z czasów II WŚ, na których taka T-34 została przedstawiona. Długo sprzeczaliśmy się co do wiarygodności rysunku.

Koszula w kratę i tajemnice muzeum w Samur

Nie zawsze Białoruscy poszukiwacze są mile widziani. Zdarza się, że musimy zastosować różne sztuczki, aby zobaczyć, zmierzyć i sfotografować dany czołg.

Wciąż nie wiem, dlaczego mamy złe stosunki z francuskimi muzeum, w których zachowało się wiele unikatowych eksponatów. Dyrektor muzeum broni pancernej w Samur – największa we Francji ekspozycja czołgów – zabronił nam zbliżać się do czołgów, a nawet dokonywać pomiarów niezbędnych do stworzenia modelu. Kupiliśmy zatem koszulę w równą kratę, zrobiliśmy sesję zdjęciową na tle czołgu, a następnie mierzyliśmy i dokonywaliśmy obliczeń niezbędnych do stworzenia modelu.

1000-tonowy niemiecki czołg – to nie mit!

Znalezienie wszystkich czołgów, które zostały zbudowane lub zaprojektowane jest niemożliwe. Wiele rysunków zaginęło, a od niektórych maszyn zachowały się tylko niewyraźne fotografie.

Kiedy szukaliśmy francuskich czołgów średnich, znaleźliśmy wzmianki o Somua SM. W projektowaniu wykorzystano niemieckie technologie z dziedziny budowy czołgów: został wyposażony w działo 100 mm z magazynkowym systemem automatycznego ładowania, zainstalowanym w wieży oscylacyjnej. Projekt ten oryginalną konstrukcją. Zachowały się zaledwie dwa zdjęcia. Odtworzenie wyglądu takiego czołgu było bardzo skomplikowane.

Niektóre projekty były oczywiście niewykonalne, jak niemiecki 1000-tonowy czołg Ratte. Hitlerowcy planowali wyposażyć go w wieżę od niemieckiego pancernika typu Scharnhorst.

Nawet Hitler z jego gigantomanią nie wierzył w przyszłość tego czołgu, preferując 188 tonowego Mausa.

Ź: 42.tut.by


Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

7 komentarzy

  1. olo napisał(a):

    Przynajmniej teraz wiadomo dlaczego BatChat 25t w HD będzie dodany jako ostatni 😉

  2. tita6 napisał(a):

    Dziwią się, że Francuskie muzeum nie ma ochoty uczestniczyć w tym oczernianiu Francuskich czołgów? Ja im się nie dziwie, 3/4 tych czołgów to crap.

  3. Komandram napisał(a):

    Nie no precyzja pomiaru na podstawie kratek koszuli. Szacunc tylko żeby nie wyszedł większy od Mausa XD

  4. BrodatyAbdullahPostrachPakistańskichKóz napisał(a):

    To ja się pytam skąd wytrzasneli parametry tych Namelessów itp.

  5. Tomek napisał(a):

    No i taki ma być WG, skrupulatny i nie znający barier dla dobra gry i jej fanów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.