Kwas z T-44

Bin4r

Gracz World of Tanks od 2014 roku. Gram, bo jestem pasjonatem i wiem, że większość graczy w WoT to pasjonaci. Niech nasza gra będzie bardziej taktyczna i przemyślana. Trudniejsza, ale mniej irytująca – a przez to bardziej satysfakcjonująca. Postawmy na miodność!

6 komentarzy

  1. sqter0 napisał(a):

    Zaraz, zaraz… T44-122 jest już w grze. Dostali go alfa testerzy gry. Raz w życiu go widziałem. Jest szansa ze będzie dostępny? I to jest dobry news dla mnie.

  2. Fat napisał(a):

    Szczególnie 59 paton i paton amerykańskiego

  3. Bri napisał(a):

    Haha, już go lubię. W końcu ktoś gotowy zarzucić pseudo historyczność w grze w której czołg można zniszczyć strzelając 7 razy we właz na rzecz balansu. Gj!

    • Leel napisał(a):

      Jeśli chcesz mieć bardziej realne niszczenie czołgu to graj w War Thundera albo a AW

      • irsanchez napisał(a):

        NIe wiem jak War Thunder, ale AW jest tylko minimalnie bardziej realistyczne w tej kwestii.

        Nadal zniszczenie sprowadza się do wydojenia HP po wielokrotnym trafieniu co ma się jak pięść do nosa.

        Fakt, włazy nie dają pełnego DMG więc jest to trochę lepsze niż WoT, ale to kosmetyka.

        Nowa jakość w AW to balans 2.0, gdzie wszystkie pojazdy mają podobne HP, alfę i DPM, niezależnie od tieru.
        Oczywiście te wyższe tiere nadal lepiej przebijają, krócej celują i mają lepsze pancerze, ale jest to ogromy krok naprzód w sprawie likwidacji sztucznego powercreep pomiędzy tierami.

        Coś, o czym WoT może pomarzyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.